niedziela, 21 sierpnia 2016

Subiektywnie po Barcelonie #2

Cześć, jak mija wam dzisiejszy dzień?
Idąc za ciosem postawilam dzisiaj na kolejny wpis o Barcelonie! Jeśli jesteście zainteresowani zapraszam do dalszej lektury!


niedziela, 14 sierpnia 2016

Subiektywnie po Barcelonie #1

 Witajcie :) Jak mija wam dzisiejszy dzień? Mam nadzieję, że dobrze.
 W dzisiejszym wpisie chciałabym wam przedstawić kilka miejsc, które warto zobaczyć w Barcelonie. W poprzednim poście, pisałam o miejscach wartych skosztowania. 


niedziela, 7 sierpnia 2016

BARCELONA, ugryziona z innej strony / kulinarny świat


Witajcie po długiej przerwie!
Dzisiaj trochę inaczej, bo chciałabym zaproponować wam post o kulinarnej części Barcelony. W mieście zakochana jestem od mojej pierwszej, acz krótkiej wizyty, a nawet jak pomyślę to i wcześniej mnie tam ciągnęło. Może dlatego, że Hiszpania i morze zajmują znaczną część mego serca. A Barcelona to dwa w jednym :) Nie chcę przedłużać, więc jeśli jesteście zainteresowani gdzie (a czasami to nie) zjeść w Barcelonie to zapraszam dalej...


niedziela, 20 marca 2016

Treatment Enzyme Peel, AmorePacific

Pewnie nie spodziewałyście się nowego posta tak szybko. Ależ zaskoczenie, normalnie jak podczas grzybobrania :) Bohaterem dzisiejszego posta będzie peeling enzymatyczny, niezbyt znanej w Polsce, marki AmorePacific. Którą sama poznałam przez film HeyClaire na YT. Dlatego najpierw chciałabym przybliżyć wam samą firmę, a później skupić się na peelingu.

piątek, 18 marca 2016

Oszalałam, czyli moja pielęgnacja kosmetykami Antipodes

Jak wam mija marzec?  Cholera mija nam już kwartał 2016 roku, a ja nadal nie mogę się przestawić. 
W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić wam moją obecną podstawową pielęgnację. Na produkty do pielęgnacji z Antipodes czaiłam się już całkiem długo, bo od zeszłorocznego zachwytu nad serum Hosanna, które nawet doczekało się recenzji na blogu. /klik/