Nie wierzę, że marzec już minął. Jak ten czas szybko leci. Rozumiem, że luty szybko mija, bo to krótki miesiąc. Ale marzec? No ja was proszę. Nie wiem co się z czasem u mnie dzieje, ale powoli zaczyna mi go brakować.
czwartek, 3 kwietnia 2014
niedziela, 2 marca 2014
Empties #6
Zapraszam was dziś na mini recenzje z moich zużyć ze stycznia i lutego.
W styczniu zużyć było mało, wiec postanowiłam zrobić jeden zbiorczy post i trochę musiałam poczekać.
Jak widzicie po prawej stronie postanowiłam wziąć udział w AKCJI - DWA ZUŻYCIA JEDEN ZAKUP! (Oczywiście do zakupów marcowych będą liczyć się tylko zużycia z lutego).
Jeśli ktoś jest chętny to zapraszam do przyłączenia się do akcji!
Wszelkie informacje po kliknięciu na baner z prawej ----->
1) L'oreal Paris Ideal Fresh - Orzeźwiający tonik oczyszczający, używałam go przeważnie wieczorami już po skończonym makijażu. Nie wysuszał skóry, była ona przyjemna w dotyku, ale cudów też mi nie zrobił.
2) Ziaja krem do rąk - masło kakaowe, przyjemny zapach, jednak krem ma mocno tłustą konsystencję i zostawiał mi na dłoniach dość nieprzyjemną ''warstwę''.
3) IsaDora Brush Cleanser - to moje drugie opakowanie spreju do czyszczenia pędzli. Pędzle szybko są czyste i gotowe do użycia, bo zaraz wysychają. Obecnie mam płyn z MAC, który moim zdaniem jest lepszy od IsaDory, więc na razie do tego płynu nie wrócę, ale kto wie... może w przyszłości?
4) Colgate Max White One - moja ulubiona pasta. Co tu dużo mówić, świeży oddech, trochę bielsze zęby, czego chcieć więcej?
