niedziela, 30 listopada 2014

Ulubieńcy listopada #4

Listopad zleciał nawet nie wiem kiedy, zbliża się moja ostatnia sesja, pisanie pracy mi nie idzie. A do tego święta, przygotowania i szukanie prezentów. Ał... lubię grudzień, ale w tym roku nadszedł za wcześnie. Jeszcze jakby była atmosfera, a u mnie jej na razie nie widać, bo temperatura wciąż na +, a o śniegu mogę zapomnieć.

czwartek, 27 listopada 2014

Poczyniłam kolejne zakupy...

Jak widać po tytule posta, będą tu kolejne zakupy. Nie wiem czy to szał przed przed świąteczny mnie dopadł czy jak, bo bez opamiętania kupowałam. Bo tak nagle wszystko stało mi się potrzebne, niezbędne i nie wyobrażałam sobie bez tego życia. Zwiążcie mnie i zamknijcie w piwnicy do świąt albo lepiej do przyszłego roku. ;)


wtorek, 18 listopada 2014

Wishlista na zimę

Ostatnio przeglądam sporo stron i co chwilę pojawia mi się w głowie żarówka ''to chcę'' i, gdybym od razu wszystko kliknęła złapałabym się za głowę i płakała przez miesiąc. Moje oczy pragną coraz więcej, a wiem, że tak naprawdę tego nie potrzebuję. Jednak lubię sprawiać sobie małe i duże przyjemności i ten post robię dla siebie. Żebym wiedziała co powinnam kupić, a co sobie odpuścić, a może o coś poproszę bliskich, bo niedługo Święta i moje urodziny :) Poprzednia chciejlista spełniła się całkowicie, także mam nadzieję i przy tej mi się uda.


poniedziałek, 17 listopada 2014

Znowu uległam, czyli zakupy...

Promocja w Rossmannie 1+1 nie wzbudziła moich emocji, ot promocja. Patrząc na moje kosmetyczne zbiory, właściwie nie wiedziałam czy czegoś potrzebuję, czy też nie. Chociaż jakiś czas temu chodziły za mną nowe pomadki Bourjois i przy promocji mogłabym się na nie skusić. W moim mieście otworzyli niedawno nowego Rossmanna z szafą Bourjois, Revlon i Ireny Eris. Także wszystko czego mogłabym potrzebować mam na miejscu (wcześniej musiałam jechać do większego miasta, 25km ode mnie). Ale nie o tym, właściwie nie miałam chęci nawet iść i zobaczyć co mają, bo niestety ekspedientki nie zwracają uwagi klientkom, żeby nie otwierały produktów i macały tylko testery i kilka razy kupiłam "zmacany" produkt nie jakoś drastycznie, ale zawsze. Miałam już mały uraz. (Na szczęście udało mi się kupić nietykane produkty).

wtorek, 11 listopada 2014

Empty #13

Mamy już prawie połowę listopada, a ja dopiero ogarnęłam się ze zużyciami z października, niezły poślizg.