Cześć! Co u was słychać? Ja znów po drugiej przerwie tu zawitałam. Jak widzicie zmieniła się trochę szata graficzna bloga, która jest zasługą Asi. Dziś zapraszam was na post o zużyciach i parę mini recenzji. Musiałam w końcu zrobić zdjęcia i wyrzucić puste opakowania, żebym miała gdzie wrzucać opakowania z tego miesiąca.
sobota, 9 maja 2015
wtorek, 3 marca 2015
Empties 2/2015
Jak minął wam luty? Bo u mnie bardzo szybko, był to miesiąc dość stresujący, bo kończyłam pracę inżynierską i sama praca to był pikuś, ale żeby wymyślić sobie, żeby projekty dyplomowe były robione w grupach to jest jakieś wielkie nieporozumienie. I przez to było sporo spięć między mną, a koleżankami. A ja w trakcie zdawania prac miałam zaplanowany wyjazd i chciałam ogarnąć temat trochę wcześniej, więc mocno musiałam naciskać. Jednak na całe szczęście się nam udało i teraz czekam na wyznaczenie terminu obrony.
Jednak ja dziś nie o tym, powróciłam do domu w czwartek wypoczęta, zwarta i gotowa do pracy. I kolejny raz będę próbować, aby bywać tu regularnie. Dziś zapraszam was na małe denko, tak krótkie jak ten miniony miesiąc. :)
wtorek, 5 sierpnia 2014
Empties #10
Witam, witam i o zdrowie was pytam!
Mam dzisiaj nadzwyczaj dobry humor. Tylko nie wiem czemu, biorąc pod uwagę godzinę, o której wstałam i godziny snu, jakie dziś przespałam powinnam być zgorzkniała do granic możliwości. A tu jest inaczej :))
Były zakupy teraz czas na PUSTE OPAKOWANIA. Muszę przyznać, że nad tym postem wisiało jakieś fatum, chciałam dodać go wczoraj, ale byłam tak zarobiona, że do wieczora nie mogłam zrobić zdjęć ani nic napisać. Mogłam w sumie napisać dopiero późnym wieczorem, ale wizja wstania przed 4 skutecznie mnie od tego zawróciła. A teraz, gdy chciałam wziąć się za zrobienie zdjęć to aparat zasygnalizował rozładowany akumulator. Wrr, więc tym razem post powstanie trochę z innej strony :D
Nie przedłużając ZAPRASZAM :)
wtorek, 13 maja 2014
The Body Shop, Papaya Shower Gel
Dziś chciałabym opowiedzieć wam, a raczej napisać kilka słów o do tej pory, dla mnie, najlepszym żelu pod prysznic.
poniedziałek, 12 maja 2014
The Body Shop, Body Butter Duo Macadamia
Witam i o zdrówko was pytam!
Jak tam po weekendzie się czujecie? Gotowi do pracy?
Bo ja nie za bardzo, chętnie bym sobie odpoczęła, ale co zrobić. Trzeba trochę popracować!
czwartek, 24 kwietnia 2014
Po świątecznie!
Jak się macie po świętach?
Ja dobrze, ale powoli dochodzę dopiero do siebie.
Niby tylko jeden dodatkowy dzień wolny, a jakoś tak inaczej.
W sumie stwierdziłam, że siedzenie przez dwa dni przy stole zmęczyło mnie bardziej niż bycie w pracy czy w szkole, a też ciągle tam siedzę.
Jednak dziś nie o tym.
Od razu przyznam się, że ZNOWU NIE UDAŁO MI SIĘ Z PROJEKTEM 2 ZUŻYCIA - 1 ZAKUP.
A to wszystko wina PROMOCJI! Najgorsze, że miesiąc się jeszcze nie skończył i teraz Rossmann, Hebe i Natura jeszcze zarzucają na nas swoje sidła. Niby nic nie potrzebuje, ale kto wie z czym wyjdę jak zawitam w progi drogerii.
Znajomi z Anglii zjeżdżali na święta do domu i wpadła mi okazja na zakupy z The Body Shop, w moich rejonach nie ma sklepu, najbliższy jest w Berlinie albo w Warszawie. Los jednak chciał, żeby lekko zbankrutowała, bo na brytyjskiej stronie TBS była promocja i niektóre masła do ciała kosztowały 4£ zamiast 13£, więc żal było nie skorzystać. Za to żele pod prysznic kosztowały 3£.
Na zdjęciu masła migdałowe,brazylijski orzech, gruszkowe, dreams unlimited. Moim pierwszym masłem było passion fruit i jego zapach mi trochę nie podszedł, za to teraz mam makadamię i jestem zachwycona. :)
czwartek, 3 kwietnia 2014
Empties #7
Nie wierzę, że marzec już minął. Jak ten czas szybko leci. Rozumiem, że luty szybko mija, bo to krótki miesiąc. Ale marzec? No ja was proszę. Nie wiem co się z czasem u mnie dzieje, ale powoli zaczyna mi go brakować.

