sobota, 31 maja 2014

Empties #9

Kolejny miesiąc już za nami. Ja właśnie kończę przed ostatni semestr studiów (w niedzielę ostatni egzamin, proszę trzymajcie kciuki)! Po raz pierwszy wiem czemu miesiąc minął mi tak szybko, bo ponad 10 dni spędziłam poza domem. I dlatego w tym miesiącu będzie tak mało zużyć... :(
Przejdźmy jednak do rzeczy...


czwartek, 3 kwietnia 2014

Empties #7

 Nie wierzę, że marzec już minął. Jak ten czas szybko leci. Rozumiem, że luty szybko mija, bo to krótki miesiąc. Ale marzec? No ja was proszę. Nie wiem co się z czasem u mnie dzieje, ale powoli zaczyna mi go brakować. 

niedziela, 2 marca 2014

Empties #6

 Zapraszam was dziś na mini recenzje z moich zużyć ze stycznia i lutego.
W styczniu zużyć było mało, wiec postanowiłam zrobić jeden zbiorczy post i trochę musiałam poczekać.
Jak widzicie po prawej stronie postanowiłam wziąć udział w AKCJI - DWA ZUŻYCIA JEDEN ZAKUP! (Oczywiście do zakupów marcowych będą liczyć się tylko zużycia z lutego).
Jeśli ktoś jest chętny to zapraszam do przyłączenia się do akcji!
Wszelkie informacje po kliknięciu na baner z prawej ----->

1) L'oreal Paris Ideal Fresh - Orzeźwiający tonik oczyszczający, używałam go przeważnie wieczorami już po skończonym makijażu. Nie wysuszał skóry, była ona przyjemna w dotyku, ale cudów też mi nie zrobił.
2) Ziaja krem do rąk - masło kakaowe, przyjemny zapach, jednak krem ma mocno tłustą konsystencję i zostawiał mi na dłoniach dość nieprzyjemną ''warstwę''.
3) IsaDora Brush Cleanser - to moje drugie opakowanie spreju do czyszczenia pędzli. Pędzle szybko są czyste i gotowe do użycia, bo zaraz wysychają. Obecnie mam płyn z MAC, który moim zdaniem jest lepszy od IsaDory, więc na razie do tego płynu nie wrócę, ale kto wie... może w przyszłości?
4) Colgate Max White One - moja ulubiona pasta. Co tu dużo mówić, świeży oddech, trochę bielsze zęby, czego chcieć więcej?



czwartek, 4 lipca 2013

DENKO majowo-czerwcowe

 Kolejny miesiąc dobiega końca. JAK TEN CZAS SZYBKO LECI. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem. Nawet się nie obejrzę, a to już na coś czas. Tak jak teraz zbliżają mnie się zaliczenia i sesja, ale zaraz potem dość długie wolne, które zapewne jak zawsze szybko zleci. Czemu najlepszy czas najszybciej się kończy?
Ale ja dziś nie o tym :)