wtorek, 17 stycznia 2017

Zakupy ze SpaceNK / Cult Beauty / BeautyBay

Hej!
W dzisiejszym poście chciałabym pokazać wam co zakupiłam w ostatnim czasie na stronach SpaceNK, Cult Beauty oraz z BeautyBay. Oraz pokrótce przybliżę jak wyglądają tam zakupy.

Zacznę od zakupów z pierwszego sklepu. Skorzystałam tam z wyprzedaży poświątecznej na dwie palety... jedną do twarzy, a drugą do twarzy i oczu. Paletę Kevyn Aucion miałam na oku już od dawna... w ogóle kosmetyki tej marki wzbudziły moje zainteresowanie, a gdy nadarzyła się okazja, żeby kupić paletę za 50% ceny to nawet dwa razy się nie zastanowiłam tylko kliknęłam! Z 48£ na 24£. Podobnie było z paletą Laury Mercier Essential Art & Eye Palette, kosztowała 24,5£ z 49£. Gdy ją widziałam na stronie Douglasa to zwróciła moją uwagę... później widziałam ją u Agaty i jeszcze bardziej zapragnęłam. A, gdy zobaczyłam ją w takiej promocji to musiałam kliknąć, no bo jak można takie cacuszko zostawić? A, żeby palety nie czuły się samotnie to dorzuciłam podkład Flawless Fluide w odcieniu Vanille.
Przy okazji przechodząc przez magiczną barierę 70£ i zyskując darmową wysyłkę.

Ogólnie wysyłka do Polski kosztuje 5£. W przypadku większości przesyłek można sprawdzić status paczki, tylko czasami wkrada się jakoś błąd i nie ma takiej opcji. Ale w 95% przypadków miałam taką możliwość. Przesyłka idzie około tygodnia. Nigdy nie miałam z nimi problemów, a zakupów ze strony przyszło do mnie już całkiem sporo.

Na Cult Beauty poczyniłam największe zakupy. Stronę od Black Friday odwiedziłam skutecznie 4 razy. Skorzystałam z karty podarunkowej z "boxa" na 15£ oraz z urodzinowego rabatu - 15%.
Z okazji BF na stronie można była upolować kilka zestawów, ja skusiłam się na zakup 2za1 Ceramic Slip Cleanser z Sunday Riley oraz matową pomadkę Charlotte Tilbury w odcieniu Secret Salma.

Wykorzystując kartę skusiłam się na dwa rozświetlacze z Jouer w odcieniach Tiare i Champaine i powiem szczerze, że to są prawdziwe miniaturki. Dawno nie miałam tak małego produktu (chyba, że pojedynczy cień). Podobnej gramatury jest produkt 2w1 tint do ust i policzków w odcieniu Peony. Do koszyka wpadła już klasyka... czyli konturówka do ust z Charlotte Tilbury w odcieniu Pillow Talk.
Do zakupionych produktów z Jouer dostałam w gratisie pomadkę/topper w odcieniu Skinny Dip.
Od dołu tint, rozświetlacz Tiara, Champagne, konturówka Pilow Talk

Aby rabat mi nie przepadł to w końcu zdecydowałam się na zakup.... uwaga, uwaga... kolejnego rozświetlacza (czy to już kogoś dziwi, bo mnie na pewno nie... w ubiegłym roku przybyło mi ich naprawdę sporo!) tym razem był to rozświetlacz Becca Shimmering Skin Perfector Pressed w odcieniu Opal. I żeby go zrównoważyć skusiłam się na bronzer Kevyn Aucion Sculpting Powder w odcieniu Light (bo w palecie go nie ma).


Ostatni zakup poczyniony już w tym roku to paleta Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance oraz cień w kremie Charlotte Tilbury Eyes to Mesmerize w odcieniu Marie Antoinette.
 Jeśli chodzi o przesyłkę to standardowa przesyłka nierejestrowana kosztuje 4,95£. Przy zakupach powyżej 50£ jest ona darmowa. Przesyłka rejestrowana to koszt 15£ niezależnie od wielkości zamówienia.


Na Beautybay uzupełniłam zapas, bo ponownie kupiłam Brow Wizz z Anastasia Beverly Hills, skusiłam się na jej młodszego brata Brow Definer oraz zachwalany na amerykańskim youtubie puder RCMA. BW mam w odcieniu Medium Brown,a BD w Soft Brown.

Przesyłka z BB kosztuje1,95£, przy zakupach powyżej 15£ przesyłka jest darmowa.

Wszystkie wspomniane wyżej strony pokazują ceny przede wszystkim w £, na BB jest opcja zmiany waluty. Za zakupy płacę zwykłą kartą do konta złotówkowego, bądź eurowego. Banki to sobie różnie przeliczają. Mój (WBK) zawsze z £ przelicza na €, a później dalej na złotówki. Dlatego często skracam mu tą drogę, bo podwójne przewalutowanie sprawia, że płacę więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz