W dzisiejszym poście chciałabym pokazać wam co zakupiłam w ostatnim czasie na stronach SpaceNK,Cult Beauty oraz z BeautyBay. Oraz pokrótce przybliżę jak wyglądają tam zakupy.
Witam się z wami w 2017 roku!
Mam nadzieję, że nadchodzący rok przyniesie wam same cudowne dni!
Pierwszy wpis wypadałoby poświęcić ulubieńcom zeszłego roku! Jak ten czas szybko zleciał, masakra! Miałam mieć ulubieńców sezonowych, ale mi nie wyszło, może tym razem się uda?Jeśli chcecie poznać moich kosmetycznych ulubieńców z 2016 roku to zapraszam dalej.
Swoje pierwsze zakupy na stronie Cult beauty zrobiłam chyba 2 lata temu... a następnie było długo, długo nic, chociaż bardzo często stronę odwiedzałam. W tym roku skusiłam się na ponowne zakupy jeszcze przed wakacjami, bo tylko tam były dostępne zachwalane w sieci pomadki Jouer. A teraz ponownie skusiłam się na zakupy, do koszyka również wpadły wyżej wspomniane pomadki, ale w jesienno-zimowej wersji oraz.... nowość na stronie, czyli kosmetyki Charlotte Tilbury. A do tego wszystkiego do zakupów powyżej 150£, więc "na siłę" nazbierałam tyle, żeby dostać prezent. *A teraz pukam się w czoło, bo to nie jest racjonalne kupowanie, jakie planowałam u siebie wdrożyć. Może od nowego roku mi się uda.*