W jednym z ostatnich postów pisałam o zakupach wyprzedażowych z zagranicznych stron, a przecież w naszych perfumeriach można było upolować trochę kosmetyków w cenie -30%.
Wiem, że rabaty -10%, -15%, a nawet -20%, na większości nie robią wielkiego wrażenia to jednak te -30% zwraca uwagę.
Jak mija wam weekend? U mnie zleciał szybciej niż zwykle. Miałam plany, żeby trochę odpocząć, ale nic mi nie wyszło. Może następnym razem mi się uda trochę odetchnąć. :) Nie przedłużając, bo post i tak będzie długi zapraszam was na przegląd moich nowości, dawno nie było, a trochę mi rzeczy przybyło. Część z rzeczy pochodzi jeszcze z sierpniowych zakupów. I mogą wydać się nieodpowiednie na sezon jesienno-zimowym.