piątek, 5 kwietnia 2013

Zakupowe podsumowanie tygodnia #3

Miał to być krótki post, a wyszła mi telenowela!
Jeśli jednak to was nie odstrasza to zapraszam!

W tym tygodniu załatwiła mnie choroba i przez 2 dni nie mogłam wyjść z łóżka.
Więc poprosiłam mamę o mały zakup, gdyż była w mieście, a ja sama nie wiedziałam kiedy się tam wybiorę.


OPI The Bond Girls Collection 2013

Przeglądając dzisiaj stronę internetową pewnego sklepu natknęłam się na JAKIEŚ NOWE LAKIERY OPI. Najpierw patrzę i zastanawiam się co to jest, nie widziałam jeszcze tych kolorów. Otwieram więc stronę i patrzę bliżej, są to jakieś nowe PIASKI!
I doczytuję, że jest to kolekcja THE BOND GIRLS COLLECTION 2013.
Jest to najnowsza kolekcja na lato 2013, która jest inspirowana DZIEWCZYNAMI JAMES BONDA, a dostępna ma być od kwietnia 2013.


wtorek, 2 kwietnia 2013

Rozdanie u Hunger

Na blogu Hunger For Beauty do zgarnięcia zestaw pędzli Real Techniques!
Nie przegapcie okazji!
  Żeby przenieść się do bloga Hunger i zapoznać ze szczegółami kliknijcie w nazwę bloga u góry bądź na pasek boczny!
Pozdrawiam!

Buble zakupowe

Jak w poprzednim poście wspomniałam mam mieszane uczucia odnośnie błyszczyka z Inglota.
Z jednej strony podoba mi się kolor, konsystencja, zapach. A z drugiej opakowanie. Niby taki patyczek, coś innego. I tego to się właściwie nie chcę czepiać, ale aplikacja przez ten śmieszny dziubek jest kiepska. Do tego jakiś patyczek z zatyczki, który przytrzymywał produkt w środku złamał mnie się i nie jestem w stanie korzystać z tego sposobu aplikacji.
Muszę odkręcić górę i użyć pacynki z innego błyszczyka.

Drugim produktem jest puder transparenty od Essence All About Matt!
Puder jak puder powinien utrzymać nasz makijaż na miejscu. Jednak, jeśli gdzieś wychodzimy ze znajomymi to jednak myślimy, że trafimy na jakieś zdjęcie i tu z tym pudrem mam problem. Bo mając go na twarzy to wyjdziemy jak córki młynarza, blada, białe jak trupy. Nie takiego efektu potrzebuję. Za to daję mu duży minus. Poza tym strasznie spłaszcza.
Naprawdę nie jestem z niego zadowolona.
Naprawdę się zawiodłam, aż brakuje mi słów.
Po prostu nie jest to produkt dla mnie. 

Ulubieńcy marca

Było denko teraz czas na ulubieńców!
Oto maja ulubiona marcowa 6stka.


Po świętach!

Nie wiem jakie zwyczaje panują w waszych rejonach, ale u mnie na Święta Wielkanocne Zajączek przynosi dzieciom prezenty.
Cóż dzieckiem już nie jestem, ale miło jest, gdy ktoś obdarowuje mnie prezencikami. Ahh, pewnie większość kobiet tak ma. Wiem jednak, że to już jest w mojej naturze.
Za oknem biało i jednak w pokoju brakowało mi choinki pod którą mogłabym znaleźć zapakowane prezenty.
Jednak moja mama mnie nie zawiodła, a raczej powiem, że bardzo mnie zaskoczyła wielkanocnym prezentem. Oczywiście kosmetycznym, dlatego się nim (nimi) wam pochwalę :)
Na pierwszym zdjęciu widzicie Magically Cool Liquid Powder w odcieniu Truth & Light.
Po pierwszym jego użyciu czułam się dziwnie jakbym aplikowała wodę na twarz. Recenzja ukarze się jak już go trochę poużywam.
Magically Cool Liquid Powder, Truth & Light


poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Marcowe denko

Nie mogę uwierzyć, że to już kwiecień. Że już po świętach. A jednak.
Skoro marzec nam strasznie szybko minął (wydaje mi się, że przeleciał jeszcze szybciej niż luty) to zapraszam was na moje skromne denko z tego miesiąca.
Najwięcej zużyć to mam kąpielowych przyjemności, czyli pomarańczowa sól do kąpieli z BeBeauty (Biedronka), olejek do kąpieli piżmo i jaśmin od Bielendy i sól trwawa cytrynowa i bambus z BeBeauty