środa, 30 kwietnia 2014

Zoeva, pędzle do makijażu oczu

 Witajcie!
Nie mogę uwierzyć, że to już koniec KWIETNIA! Kolejny miesiąc szybko minął i coś czuję, że z następnym będzie tak samo.
Dziś chciałabym wam pokazać zestaw pędzli do makijażu niemieckiej marki Zoeva. 
Od pewnego czasu czaiłam się z zakupem tych pędzli, aż w końcu uległam. Przez tą moją uległość w końcu zbankrutuję! 

wtorek, 29 kwietnia 2014

Artdeco, róże

Moim pierwszym różem i to dobre 6 lat temu był róż właśnie z ArtDeco, opakowania dużo się nie zmieniły, bo też pochodził z serii magnetycznej, ale zwiększyła się gramatura różu, co według mnie jest dużym plusem dla firmy, bo żyjemy w czasach, gdzie ceny idą w górę, a wielkość produktów maleje.

niedziela, 27 kwietnia 2014

TAG: 50 faktów o mnie

Z okazji niedzieli zapraszam was na luźny post. 
Wiem, że ten tag krążył po blogosferze już jakiś czas temu, ale jak wchodziłam na bloglovin i co drugi post to był właśnie ten tag to nie chciałam w tym momencie dorzucać swoich 3 groszy.
Tak, więc teraz jeśli chcecie to możecie poczytać o mnie :)
Tylko nie wiem czy dam radę tyle o sobie napisać!


sobota, 26 kwietnia 2014

L'oreal Elseve Fibralogy / ratunek dla cienkich i oklapniętych włosów


Wszystkie produkty z tej serii już wykończyłam, jednak pomyślałam, że wypadałaby powiedzieć o nich coś więcej. 
Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam :)


piątek, 25 kwietnia 2014

Zakupów cd.

W okresie przed i po świątecznych w większości sklepów panuje ogrom promocji, którym czasami trudno się oprzeć. Tak też było w moim przypadku i Douglasa. Skorzystałam z promocji na stronie na -15% z koszyka przy zakupie 2 produktów do makijażu. Rabat obejmował już cały koszyk.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Po świątecznie!

Jak się macie po świętach?
Ja dobrze, ale powoli dochodzę dopiero do siebie.
Niby tylko jeden dodatkowy dzień wolny, a jakoś tak inaczej.
W sumie stwierdziłam, że siedzenie przez dwa dni przy stole zmęczyło mnie bardziej niż bycie w pracy czy w szkole, a też ciągle tam siedzę.

Jednak dziś nie o tym.
Od razu przyznam się, że ZNOWU NIE UDAŁO MI SIĘ Z PROJEKTEM 2 ZUŻYCIA - 1 ZAKUP.
A to wszystko wina PROMOCJI! Najgorsze, że miesiąc się jeszcze nie skończył i teraz Rossmann, Hebe i Natura jeszcze zarzucają na nas swoje sidła. Niby nic nie potrzebuje, ale kto wie z czym wyjdę jak zawitam w progi drogerii.

Znajomi z Anglii zjeżdżali na święta do domu i wpadła mi okazja na zakupy z The Body Shop, w moich rejonach nie ma sklepu, najbliższy jest w Berlinie albo w Warszawie. Los jednak chciał, żeby lekko zbankrutowała, bo na brytyjskiej stronie TBS była promocja i niektóre masła do ciała kosztowały 4£ zamiast 13£, więc żal było nie skorzystać. Za to żele pod prysznic kosztowały 3£.
 Na zdjęciu masła migdałowe,brazylijski orzech, gruszkowe, dreams unlimited. Moim pierwszym masłem było passion fruit i jego zapach mi trochę nie podszedł, za to teraz mam makadamię i jestem zachwycona. :)


wtorek, 8 kwietnia 2014

#1 Małe porównanie Rimmel vs OPI // Reggae Splash & Where Did Suzi's Man-go?

 W zeszłym tygodniu przywędrował do mnie ostatni marcowy zakup, a mianowicie miniaturki z ostatnich kolekcji Brazil od OPI.
Dziś chciałabym pokazać wam Where Did Suzi's Man-go?

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Organique Sugar peeling Chocalate

 Witajcie!
Dzisiaj chciałabym zaprosić was na trochę spóźniony wpis o Sugar Peeling Chocolate z Organique.
Spóźnioną, bo peeling dawno się skończył, a ja jeszcze o nim nie wspomniałam.


niedziela, 6 kwietnia 2014

Toaletka


Witam i o zdrówko pytam!
Dziś niedziela, więc kolej na luźny post!
Zapraszam!

W końcu udało mi się spełnić marzenie z wishlisty. 
Długo zastanawiałam się nad zakupem. Miałam w planach dopasować toaletkę kolorem do pozostałych mebli w pokoju. Ale stwierdziłam, że to jednak będzie za ciemne i postawiłam na totalny kontrast, jednak mi się podoba. 
Kupiłam toaletkę z Ikei, z serii Malm i do ,,kompletu'' dokupiłam komodę z 4 szufladami.

piątek, 4 kwietnia 2014

Kulturowo #3

W minionym miesiącu udało mi się przeczytać 7 książek, wynik nie jest idealny, ale mnie na chwilę obecną satysfakcjonuje, bo troszkę nadrobiłam tyły w moim projekcie 52 książki.
W lutym zaopatrzyłam się w Kindle'a, ale dopiero powoli przesiadam się na niego z papierowych książek.


czwartek, 3 kwietnia 2014

Empties #7

 Nie wierzę, że marzec już minął. Jak ten czas szybko leci. Rozumiem, że luty szybko mija, bo to krótki miesiąc. Ale marzec? No ja was proszę. Nie wiem co się z czasem u mnie dzieje, ale powoli zaczyna mi go brakować.