niedziela, 7 września 2014

Empties #11

Dawno mnie tu nie było, za co bardzo przepraszam. Czas leci, a ja ostatnio nie miałam siły do zmobilizowania się do czegokolwiek. Masakra! Za to pochłonęłam dwa nowe seriale. Może następnym razem o nich napiszę :)
Jednak dzisiaj o czymś innym, mimo, że sierpień skończył się już tydzień temu ja dopiero dzisiaj opowiem o moich zużyciach. Nie będzie tak kolosalnie jak ostatnim razem. :)


piątek, 23 maja 2014

Chwila kokosowego relaksu

Zapraszam was dziś na odrobinę kokosowej przyjemności.
Kokosa uwielbiam od zawsze, w każdym wydaniu zaczynając od samego kokosa poprzez produkty takie jak mleko, wiórki i olej kokosowy do napoi alkoholowych z nutką kokosa jak Malibu. A jak znajdę dobry żel pod prysznic albo balsam do ciała to jestem w siódmym niebie. W tej chwili w swoich zbiorach mam 3 żele, które chciałabym wam dzisiaj pokazać. :) Dwa są dostępne w naszych drogeriach, a trzeci przywiozłam z niemieckiego DMu.

czwartek, 2 stycznia 2014

Empties #5

Chciałam wrzucić ten post przed końcem roku, jednak zdrowie pokrzyżowało mi plany. Nie ma to jak załatwić się chwilę po świętach, a tuż przed sylwestrem. A z każdym dniem robi się coraz to gorzej. 
Ale koniec narzekania, bo nie zamierzam tego robić przez cały rok. Mam nadzieję, że wasze przywitanie roku było zabawniejsze niż moje.
A teraz przejdźmy do moich zużyć z grudnia 2013! 

czwartek, 28 listopada 2013

Empties #4

Nie mogę uwierzyć jak ten czas szybko leci... mamy już koniec listopada! Za niecały miesiąc już święta. Cieszycie się?
Ja z jednej strony tak, ale z drugiej... to trochę przeraża mnie to jak czas ucieka mi przez palce. Tydzień za tygodniem...
Ale ja dziś nie o tym :)
Bez zbędnych słów zapraszam was na moje listopadowe pustki.
Jest trochę pielęgnacji jak i kolorówki!


czwartek, 4 lipca 2013

DENKO majowo-czerwcowe

 Kolejny miesiąc dobiega końca. JAK TEN CZAS SZYBKO LECI. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem. Nawet się nie obejrzę, a to już na coś czas. Tak jak teraz zbliżają mnie się zaliczenia i sesja, ale zaraz potem dość długie wolne, które zapewne jak zawsze szybko zleci. Czemu najlepszy czas najszybciej się kończy?
Ale ja dziś nie o tym :)