Dziś zapraszam was na "garść" nowości, które wpadły w moje łapki w ostatnich tygodniach.
środa, 11 marca 2015
niedziela, 28 grudnia 2014
Zakupy Lush i paczki z USA/Tarte, Makeup Geek
Będąc w Berlinie musiałam wejść chociaż do jednego sklepu, który jest u nas niedostępny. Padło na Lush (miałam w planach jeszcze Rituals, jednak nie udało mi się tam trafić w sobotę, a w niedziele sklepy były zamknięte). Dobrze, że podczas jednej z przesiadek udało mi się zobaczyć sklep Lush i przyciągana jakąś siłą musiałam wejść. W sklepie było pełno ludzi, jednak obsługa pierwsza klasa potrafiła poradzić sobie z tłumem i z każdym z klientów zamienić kilka słów i pomóc w wyborze. Wcześniej miałam już plan co chcę kupić, tzn maseczkę do twarzy i kule do kąpieli. Tylko nie wiedziałam jakie. A, że różnorodność zapachów jest tam duża to stwierdziłam, że postawię na to co mnie najbardziej skusi.
