niedziela, 23 czerwca 2013

Wish list

Jak każda kobieta uważam, ze kosmetyków to nigdy dość ;) ale trzeba poznać swój umiar dlatego nie chce już wpadać do drogerii jak dziecko do fabryki czekolady i kupować wszystko jak leci, bo ładne i się przyda. Zaczynam stawiać na przemyślane zakupy. Na mojej liście nie bedą tylko kosmetyczne rzeczy. Mam nadzieje ze takie spisanie wszystkiego pozwoli obrać mi cele i dążyć do ich spełnienia. Żebym nie zapomniała co w życiu jest ważne.... A co ważniejsze ;)

1) Od dawna marzy mi się nowy aparat i tym razem myślę o Canonie, tylko jeszcze nie wiem jaki model jest to nie do końca sprecyzowane marzenie. Wiem że nie spełni się dziś ani jutro, ale w jakieś bliższej lub dalszej przyszłości na pewno. Wtedy będę wiedziała co dokładnie chce.
Jednak gdzieś tam w zakamarkach moich myśli krąży 60D, albo 5d, już tak bardziej profesjonalnie.
2) Drugim większym chciejstwem jest Toaletka, równie dobrze może to być biurko a do tego mała komoda tylko ze do tej pory wszystkie której widziałam za jasna cholerę nie pasują mi kolorem ani do szafy ani do lustra. A tego nie planuje zmieniać. Dlatego nowe nabytki muszą się dostosować.


3) Od pewnego czasu chodzą za mną paletki Naked od Urban Decay. Więc z miła i chęcią przegrane, którąś z paletek tylko niech będzie w jakieś promocyjnej cenie. Bo z Allegro boje się ją zamówić tyle naczytałam się o podróbkach, że po prostu wolę zapłacić trochę więcej i mieć pewność, że produkt jest oryginalny.
Źródło

Źródło


4)  Od pierwszego wejrzenia zauroczył mnie róż z TooFaced
Źródło

5) Przydałoby się te produkty w jakiś sposób nałożyć na buźkę, więc obrałam sobie za cel skompletowanie pędzli Real Techniques. Jak widać było w poprzednim poście część już mam, ale to jeszcze nie wszystko :).
Ceny w polskich sklepach internetowych są zabójcze! Ale znalazłam jedno miejsce, gdzie jest się w stanie przeżyć ten wydatek! (podzielę się nim wkrótce)!
Źródło


Jak widać jestem cieniowym freakiem, niestety. Cienie to moja największa słabość. Chociaż ostatnimi czasy moją uwagę zwracają też bronzery i róże!
Mój biedny portfel!

Jeśli coś z tej listy pojawi się w mojej kosmetyczce to dam wam znać :)


Pozdrawiam,
Karolina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz