Cóż dzieckiem już nie jestem, ale miło jest, gdy ktoś obdarowuje mnie prezencikami. Ahh, pewnie większość kobiet tak ma. Wiem jednak, że to już jest w mojej naturze.
Za oknem biało i jednak w pokoju brakowało mi choinki pod którą mogłabym znaleźć zapakowane prezenty.
Jednak moja mama mnie nie zawiodła, a raczej powiem, że bardzo mnie zaskoczyła wielkanocnym prezentem. Oczywiście kosmetycznym, dlatego się nim (nimi) wam pochwalę :)
Na pierwszym zdjęciu widzicie Magically Cool Liquid Powder w odcieniu Truth & Light.
Po pierwszym jego użyciu czułam się dziwnie jakbym aplikowała wodę na twarz. Recenzja ukarze się jak już go trochę poużywam.
| Magically Cool Liquid Powder, Truth & Light |
Dostałam jeszcze dwa cienie do paletki w odcieniach Naked Lunch AA2 i Satin Taupe A82.
| Naked Lunch AA2, Satin Taupe A82 |
Ja z tego zestawu jestem bardzo zadowolona.
A wy co myślicie?
Miałyście, któryś z tych produktów? Jeśli tak to dajcie znać w komentarzach!
Pozdrawiam
Widzę, że Zajączek zaszalał, a ty w swojej kolekcji masz już ogromne ilości... wszystkiego :P Nie wierze, że jeszcze sie tu nie wypowiadałam.
OdpowiedzUsuńKaro, wiedz, że zaglądam, czytam i bardzo mi sie tu podoba. Aga ;)