wtorek, 2 kwietnia 2013

Po świętach!

Nie wiem jakie zwyczaje panują w waszych rejonach, ale u mnie na Święta Wielkanocne Zajączek przynosi dzieciom prezenty.
Cóż dzieckiem już nie jestem, ale miło jest, gdy ktoś obdarowuje mnie prezencikami. Ahh, pewnie większość kobiet tak ma. Wiem jednak, że to już jest w mojej naturze.
Za oknem biało i jednak w pokoju brakowało mi choinki pod którą mogłabym znaleźć zapakowane prezenty.
Jednak moja mama mnie nie zawiodła, a raczej powiem, że bardzo mnie zaskoczyła wielkanocnym prezentem. Oczywiście kosmetycznym, dlatego się nim (nimi) wam pochwalę :)
Na pierwszym zdjęciu widzicie Magically Cool Liquid Powder w odcieniu Truth & Light.
Po pierwszym jego użyciu czułam się dziwnie jakbym aplikowała wodę na twarz. Recenzja ukarze się jak już go trochę poużywam.
Magically Cool Liquid Powder, Truth & Light


Dostałam jeszcze dwa cienie do paletki w odcieniach Naked Lunch AA2 i Satin Taupe A82.

Naked Lunch AA2, Satin Taupe A82
 A tak prezentują się razem.
 Ja z tego zestawu jestem bardzo zadowolona.
A wy co myślicie?
Miałyście, któryś z tych produktów? Jeśli tak to dajcie znać w komentarzach!
Pozdrawiam

1 komentarz:

  1. Widzę, że Zajączek zaszalał, a ty w swojej kolekcji masz już ogromne ilości... wszystkiego :P Nie wierze, że jeszcze sie tu nie wypowiadałam.
    Karo, wiedz, że zaglądam, czytam i bardzo mi sie tu podoba. Aga ;)

    OdpowiedzUsuń