poniedziałek, 5 grudnia 2016

Anastasia Beverly Hills, Brow Powder Duo

Naszło mnie na recenzje produktów dawno zakupionych, a które nie doczekały się dłuższej wzmianki na blogu, a które używałam niemal codziennie *dopóki nie zdenkowałam go całkowicie i nie poznałam się z kredkami z ABH.  Dziś chciałabym wam opowiedzieć trochę o Brow Powder Duo z Anastasia Beverly Hills, moje duo jest w odcieniu Medium Brown, pokazywałam w poście o nowościach o tutaj dawno, dawno temu. Muszę nadmienić, że zanim zaczęłam używać ABH to przez pewien czas używałam kredek Catrice, jednak one mi w ogóle nie pasowały i częściej pomijałam zaznaczanie brwi całkowicie. Jak widać na poniższym zdjęciu brwi mam czarne, ostatnio niestety mocno przerzedzone, więc potrzebują trochę uzupełnienia. Od razu powiem, że na zdjęciach występuje bez makijażu, więc ostrzegam, bo możecie się przestraszyć. 

Pudrowe duo zamknięte jest w małym, zgrabnym, czarnym, plastikowym pudełeczku z logiem ABH, poza dwoma odcieniami pudru w środku mamy też całkiem fajne lusterko, które idealnie sprawdzi się podczas wyjazdów.

Cała kolekcja jest naprawdę spora i każdy znajdzie odpowiedni kolor dla siebie, bo można wybierać z aż 11 odcieni. Albo jeśli jest się makijażystką to od razu skusić się na zestaw całej 11 + wosk.
Pojedynczy cień kosztuje 23$ na stronie ABH, a na Beautybay 21,50€. Natomiast cała paleta kosztuje 114€ na BB, więc taki zestaw wychodzi dość korzystnie cenowo, bo za 5/6 cieni pojedynczych mamy 11.




Do podkreślania brwi używam pędzelków z Zoevy 322 i 325, w zależności od efektu jaki chcę osiągnąć. Do delikatnego zaznaczenia najlepiej sprawdza się 325, a 322 do mocniejszego, wyraźniejszego.

Jaśniejszy cień i 325:
Jaśniejszy cień i 322:
Ciemniejszy cień i 322:
Ciemniejszy cień i 325:

Cienie są super łatwe w obsłudze, można powiedzieć, że pracuje się z nimi z zamkniętymi oczami. Choćby się chciało to nie ma szans zrobić sobie nimi krzywdę. Po prostu strzał w 10! I gdyby nie to, że z kredkami pracuje się jeszcze łatwiej i szybciej to na pewno od razu kupiłabym kolejne opakowanie. A tak próbuję innych nowości, ale zapamiętam je na długo i na pewno jeszcze do siebie wrócimy, bo naprawdę warto.

A wy jakich produktów używacie do pokreślenia brwi? Dajcie znać w komentarzach może skuszę się na coś nowego. :) 

Pozdrawiam i życzę wam udanego tygodnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz