I ja skusiłam się na promocję w Rossmannie.
Najbardziej na niej skorzystają moje usta. Zawsze nosiłam nudziaki i lekkie róże, ale chciałam coś w czerwieniach. Nie do końca mi się to udało.
Jak chcecie wiedzieć co kupiłam to zapraszam :)
czwartek, 28 listopada 2013
Empties #4
Nie mogę uwierzyć jak ten czas szybko leci... mamy już koniec listopada! Za niecały miesiąc już święta. Cieszycie się?
Ja z jednej strony tak, ale z drugiej... to trochę przeraża mnie to jak czas ucieka mi przez palce. Tydzień za tygodniem...
Ale ja dziś nie o tym :)
Bez zbędnych słów zapraszam was na moje listopadowe pustki.
Jest trochę pielęgnacji jak i kolorówki!
Ja z jednej strony tak, ale z drugiej... to trochę przeraża mnie to jak czas ucieka mi przez palce. Tydzień za tygodniem...
Ale ja dziś nie o tym :)
Bez zbędnych słów zapraszam was na moje listopadowe pustki.
Jest trochę pielęgnacji jak i kolorówki!
poniedziałek, 25 listopada 2013
Dawno mnie tu nie było....
Aż wstyd się przyznać, że powodem mojej nieobecności tutaj było lenistwo.
Na początku byłam zalatana przez wakacje, to tu to tam...
A później nie umiałam się zmobilizować, żeby zabrać się za pisanie.
Jednak chciałabym tu wrócić.
Mam nadzieję, że mi się to uda!
Pozdrawiam
Na początku byłam zalatana przez wakacje, to tu to tam...
A później nie umiałam się zmobilizować, żeby zabrać się za pisanie.
Jednak chciałabym tu wrócić.
Mam nadzieję, że mi się to uda!
Pozdrawiam
czwartek, 11 lipca 2013
Benefit - początek mojej przygody.
Od pewnego czasu nosiłam się z zamiarem zakupu kosmetyków firmy Benefit. Dostęp do nich miałam jedynie w Sephorze w Poznaniu. I jakoś przez cały rok jak jeździłam do szkoły nie udało mi się nic kupić.
Bo jak mam swój szał zakupowy to akurat dzieje się to w środku tygodnia, a nie w weekendy. Z jednej strony trochę przez to zaoszczędziłam, a z drugiej.... Ujścia w moich kosmetycznych zachciankach szukałam gdzieś indziej.
czwartek, 4 lipca 2013
DENKO majowo-czerwcowe
Kolejny miesiąc dobiega końca. JAK TEN CZAS SZYBKO LECI. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem. Nawet się nie obejrzę, a to już na coś czas. Tak jak teraz zbliżają mnie się zaliczenia i sesja, ale zaraz potem dość długie wolne, które zapewne jak zawsze szybko zleci. Czemu najlepszy czas najszybciej się kończy?
Ale ja dziś nie o tym :)
Ale ja dziś nie o tym :)
