wtorek, 11 marca 2014

Marcowe zakupy

Witajcie!

Dopiero mija nam pierwsza połowa marca, a ja wyczerpałam już swój limit zakupowy. :( 
A wszystko to przez promocję, która w zeszłym tygodniu była na stronie Yves Rocher. 
Rabat 50% na całe zakupy. Taka "okazja" nie zdarza się często, więc żal było nie skorzystać, po prostu musiałam. 

Niestety przez tą promocję na stronie YR zapanował chaos i obiecane ''prezenty'' do zamówienia nie zostały do niego dodane. Od razu po otwarciu paczki zadzwoniłam i pani powiedziała, że zostaną mi przesłane.
Zamówienie dostałam w piątek 7/03. A prezenty na dzień dzisiejszy 11/03 jeszcze do mnie nie dotarły. Nawet nie dostałam info o wysłanej do mnie przesyłce. Jeszcze będę ich o to atakować, trochę mi głupio dopominać się o gratisowe produkty, ale przed zamówieniem liczyłam ile mnie to wszystko wyniesie razem z nimi. 


1) Maseczka z glinką marokańską do twarzy i włosów, cena regularna 50,00zł. 
To jest moje drugie opakowanie, byłam naprawdę zadowolona z efektów zarówno na twarzy jak i włosach, ma przyjemny zapach. Trochę gumową konsystencję, ale idzie się przyzwyczaić.
W promocji kosztowała 25,00zł.
2) Mleczko pod prysznic, cena 29,00zł. W promocji był za 14,50zł.
Chyba przez kolor byłam przekonana, że będzie to mleczko o zapachu kokosa, więc jak je otworzyłam, żeby powąchać byłam lekko zawiedziona. Zapach jest dość charakterystyczny, olej arganowy i olejek eteryczny z kwiatu pomarańczy. Podobną nutę zapachową czułam w perfumach Chloe (tylko nie wiem czy w klasycznej czy Signature).
3) Peeling do ciała  z glinką marokańską. Cena 67,00zł, był jeszcze w promocji na 46,90zł i od tej ceny rabat to 2345zł. Miałam wcześniej miniaturkę i pasował mi zapach oraz to jak zdzierał, zobaczymy czy to były tylko moje mroczne sny, czy tak jest naprawdę.

 4) Do koszyka wpadł mi jeszcze brzoskwiniowy peeling. Cena 39,90, promocja 36,00, zakupiłam za 18,00zł. Ostatnio chodzą za mną owocowe zapachy, więc tu skusiłam się na ten peeling, chociaż naprawdę nie był mi do szczęścia potrzebny.

 5) Hydra vegetal, cena 72,00, prmocja 49,00. Zakup za 24,50zł. Od dawna czaiłam się na zakup jakiegoś serum nawilżającego. O tym słyszałam już nie raz, ale cena ponad 70zł skutecznie mnie od niego odstraszała, więc teraz musiałam się na niego zdecydować.
 6) Elixir 7,9 Serum energizujące, wrzuciłam do koszyka, bo cena była zachęcająca z 109,00 na 75zł. A po promocji 37,50zł. Na początku pomyślałam, że dam go mamie w prezencie, ale jeszcze do końca nie zdecydowałam. (Jako prezent, który mi nie przyszedł wybrałam roll on pod oczy z tej serii, więc ciekawa byłabym złożonego efektu).
 7) Tu wchodzi mały pakiet, za 3 wybrane przez nas samych produkty z pewnej puli możliwych YR zażyczyło sobie 23zł, po promo 11,50zł, po niecałe 4zł za produkt.
Wybrałam maseczkę z wyciągiem z żurawiny, peeling z pudrem z pestek moreli i uzupełnienie żela pod prysznic.
Bez promocji 3 za 23zł koszt wynosiłby
21,90zł za maseczkę
21,90 za peeling
11,90 za uzupełnienie.

To wszystko!
Teraz muszę trzymać portfel na wodzy i nie kusić się na żadne nowe promocje i ''bardzo potrzebne'' i ''niezbędne do przeżycia'' nowe produkty do końca miesiąca.
20 dni wstrzemięźliwości. Ciekawe jak mi pójdzie! Trzymajcie kciuki, bo może być naprawdę ciężko!

UPDATE: 12/03 Otrzymałam moje gratisy.

Rewitalizujący roll on pod oczy z serii Elixir 7.9 - cena regularna 73,00zł.
Woda toaletowa Naturelle - cena 125,00zł.

Kwota jaką musiałabym zapłacić bez jakiejkolwiek promocji to 620,60zł. A ja zapłaciłam 154,40 czyli 1/4 ceny wyjściowej.
Takie zakupy to ja lubię! :)

Życzę wam miłego wieczora!
Pozdrawiam,
Karola!

5 komentarzy:

  1. Do mnie paczuszka jeszcze nie dotarła, więc cierpliwie czekam :) Bardzo fajne kosmetyki wybrałaś. Większość miałam i byłam zadowolona. No może oprócz Elixiru, bo nie widziałam żadnego działania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już dawno nic nie kupiłam z Yves Rocher, muszę to nadrobić kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie masz co się wstydzić, że się upominasz. Muszą wypełniać swoje obietnice, bo inaczej łatwo stracą klientów.
    www.celestialnailart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba należę do osób, które nie potrafią upominać się o swoje.

      Usuń
  4. Same wspaniałości widze ;)

    OdpowiedzUsuń