Promocja w Rossmannie 1+1 nie wzbudziła moich emocji, ot promocja. Patrząc na moje kosmetyczne zbiory, właściwie nie wiedziałam czy czegoś potrzebuję, czy też nie. Chociaż jakiś czas temu chodziły za mną nowe pomadki Bourjois i przy promocji mogłabym się na nie skusić. W moim mieście otworzyli niedawno nowego Rossmanna z szafą Bourjois, Revlon i Ireny Eris. Także wszystko czego mogłabym potrzebować mam na miejscu (wcześniej musiałam jechać do większego miasta, 25km ode mnie). Ale nie o tym, właściwie nie miałam chęci nawet iść i zobaczyć co mają, bo niestety ekspedientki nie zwracają uwagi klientkom, żeby nie otwierały produktów i macały tylko testery i kilka razy kupiłam "zmacany" produkt nie jakoś drastycznie, ale zawsze. Miałam już mały uraz. (Na szczęście udało mi się kupić nietykane produkty).
Jednak wybrałam się tam z koleżanką i skusiłam się na długo przeze mnie wyczekiwane pomadki Bourjois Rouge Edition 12 heures, naczytałam się o nich sporo dobrego, a z Rouge Edition Velvet jestem bardzo zadowolona, chociaż kolory są mocno rzucające się w oczy. Tym razem zdecydowałam się na kolory bardziej stonowane, lekko zgaszone.
| Od lewej, 33Peche Cocooning , 29 Cerise sur le lipstick , 35 Entry VIP |
| Od lewej 35, 29, 33 |
Do "kompletu" dobrałam sobie jeszcze dwie konturówki (dopiero zaczynam z nimi swoją przygodę). Myślę, że będą pasować do kilku moich pomadek.
| Od lewej 01 Nude wave, 03 Alerte rose |
| Od góry 03, 01 |
Ostatnim zakupem w Rossmannie okazał się podkład Astor Perfect Stay, w najjaśniejszym odcieniu.
Z zakupów jestem zadowolona, portfel nawet też, bo jakby nie patrzeć oszczędziłam połowę pieniędzy. Promocja okazała się trafiona, ale tylko jeśli kupujemy co najmniej 2 rzeczy i to w podobnej cenie. Wtedy możemy zaoszczędzić nawet 50%. Jednak nadal wolę promocję -49% albo chociaż -40%.
A wy coś upolowałyście? Promocja jeszcze trwa, więc podzielcie się swoimi zdobyczami :)
ja tym razem pass, nawet nie wchodzę do Roska :D
OdpowiedzUsuńza to miałam kupon -20% w Sephorze więc poczyniłam zakupy :>
piękne te pomadeczki, mam kilka kolorów :)
U Ciebie je podpatrzyłam :)
UsuńJa w Sephorze byłam jak mieli -15%, nie szalałam, ale coś się kupiło :)
Czekam na posta z twoimi zakupami :)
Fajne kolory wybrałaś!
OdpowiedzUsuńJa nawet się trzymam z tą promocją, ale przy okazji zakupów środków czystości skusiłam się na lakier do paznokci... czyli dwa lakiery, no bo jak? ;-)
Ja miałam w planie się trzymać, ale jak weszłam to przepadłam.
UsuńA ja nic nie kupiłam. Kusiło mnie, ale zwłaszcza moje ulubione kosmetyki z Loreal oraz ich nowe cienie, które weszły zamiast Infailible... ale odpuściłam. Chcę przepuścić trochę kasy w Sephorze na Urban Decay, no i czekam na Kiko. Jeśli będziesz coś chciała to daj znać :)
OdpowiedzUsuńBtw nowa lampa? Ostatnio zastanawiam się nad softboxem i tak jestem ciekawa na co się zdecydowałaś.
Zdecydowałam się na pierścieniową, ale softboxy też mnie kusiły i nie wiem czy czasem nie popełniłam małego błędu. Chociaż jak tak głębiej się zastanowić to nie mam w domu jak rozstawić lamp (ale co ja się martwię jak ich nawet nie mam:D)
UsuńJakbym miała bliżej do Wawy to też bym przepuściła trochę kasy, chociaż stolica mi do tego nie potrzebna :) Wystarczy internet.
Ja jakoś do L'oreala nie jestem przekonana, mam tylko cienie Infailible i szału z nimi nie mam :)
Jak patrzę na moje zapasy i w ogóle to stwierdzam, że mam już wszystko co mi do szczęścia potrzebne, a wejdę na jakieś strony i od razu pojawia się lista chciejstw, tylko skąd na to kasy na brać na teraz, już, zaraz. :)
Też mam pierścieniową, ale ostatnio używam częściej dwóch zwykłych lamp z żarówkami imitującymi światło dzienne. Softboxy chciałabym mieć, ale szkoda mi kasy oraz miejsca. No nie wiem, muszę to wszystko przemyśleć.
UsuńNie przejmuj się, ja tez tak mam ;) Ciężko mi się oprzeć wszelkim nowościom oraz ogólnie zakupom, a online robi się je najłatwiej.
Chciałoby się wszystko wypróbować, sprawdzić i w ogóle. A niestety tak się nie da :(
UsuńJa z pierścieniową dopiero przecieram szlaki, mam nadzieję, że uda nam się dojść do porozumienia.
Ja jutro bede w Ross, ale w planach mam zakup mojego ulubienca - podklad HM Bourjois oraz matową pomadke w kolorze nr 6. Poza tym wierzę w moją wstrzemięźliwość :D
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, żebyś kupiła tylko to co planujesz :)
UsuńU mnie na szczęście skończyło się na dwóch lakierach Eveline oraz cieniu Color Tattoo i cielistej kredce z Max Factora jednak większe zakupy ze stron internetowych jak to zwykle bywa :D
OdpowiedzUsuńWłaśnie, właśnie jestem ciekawe co ci tam InPost ostatnio przyniósł. I nie pochwaliłaś się co było w paczce z Minti
Usuń