Najpierw byłam wkurzona, ale po chwili mi przeszło, bo stwierdziłam, że to szansa na małe i szybkie zakupy.
I w taki o to sposób stałam się szczęśliwą posiadaczką trzech produktów z MACa - moich pierwszych :).
![]() |
| Naked |
Po roztarciu w ogóle go nie widać. Ale już mam sporo pomysłów na jego użycie. Może jutro będzie już jego pierwsza próba :)
Drugim pigmentem, który wybrałam to Black Poddle z limitowanej kolekcji Archie's Girls, sygnowany imieniem Veronilo.. Jest to fioletowa czerń. W zależności od roztarcia pigmentu na powiece, możemy zobaczyć różne rzeczy :)
![]() |
| Black Poddle |
![]() |
| Naked, Black Poddle |
Ostatnią rzeczą jaką zgarnęłam w Macu to czarna kredka z drobinkami również z limitowanej kolekcji Archie's Girls. Jest to czerń z drobinkami zieleni. Po nałożeniu kredki można z nią chwilę pracować, rozmazać czy poprawić, ale po pewnym czasie zastyga jak eyelinery. (ponoć, jeszcze nie wypróbowałam).
A, gdy mnie nie było przyszła do mnie paczka z ekobieca.pl, którą zmówiłam w poniedziałek. Jakoś tak w szkole zgadałam się z dziewczynami na temat podkładu ColorStay z Revlonu. Gdy byłyśmy w SuperPharm to sprawdziłyśmy jakie kolory nam pasują... w SP cena promocyjna tego podkładu to 69zł, a w sklepie internetowym 35zł. Dlatego tylko ogarnęłyśmy odpowiednie dla nas kolory i... zakupu dokonałyśmy online. W sumie przyszły mi 4 podkłady, mama jak je zobaczyła to się załamała, że jej dziecko całkowicie oszalało :) W paczce był również żel pod oczy ze świetlikiem od FlosLek i suchy szampon Batiste (nie mój to nie pokazuję).
A tak prezentują się moje dzisiejsze zdobycze w całości.
Miałyście, któryś z tych produktów?
Co o nich myślicie?
Pozdrawiam!






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz