sobota, 2 marca 2013

Ulubieńcy lutego

Był post o zużyciach, więc czas na ULUBIEŃCÓW minionego miesiąca!
Żeby nie wrzucić tu czasem całej mojej kosmetyczki postanowiłam wybrać 5 produktów, które używałam najczęściej!
Podkład Bourjois Healthy Mix Serum, Calvin Klein Euforia Forbidden, Cień Pupa 501, Róż Artdeco 38, Mało do ust Nivea Vanilla & Macadamia


 Pierwszym produktem o którym chciałabym dziś opowiedzieć jest Podkład Bourjois Healthy Mix Serum, 51 Light Vanilla. W opakowaniu dostajemy 30ml produktu. Opakowanie jest lekkie i mieści się w dłoni.
Producent proponuje nam żelowy podkład, którego trwałość to 16 godzin. Nie wiem czy tyle wytrzymuje, ale u mnie sprawdza się przez cały dzień. Czytałam o nim wiele nieprzychylnych opinii i wydaje mi się, że to zależy od tego czego potrzebujemy. Nie mam skóry problematycznej, nie mam trądzika, więc nie oczekuję, że mi to wszystko zatuszuje.
Czasami na twarzy mam lekkie zaczerwienienia i podkład sprawdza się w ich tuszowaniu. Do tego nie ma efektu maski, bo jest lekki. W czasie malowania się, momentami nie wiem czy już nałożyłam podkład czy jeszcze nie.
Cena jest różna w zależności od drogerii między 40-60zł, czasami można trafić na promocję i będzie jeszcze tańszy. Za 60zł na pewno bym go nie kupiła, ale za te 40zł to można wziąć go pod uwagę.
 Kolor 51 Light Vanilla idealnie pasuje do odcienia mojej skóry, bo po nałożeniu nie widać żadnych odznaczeń. Skóra jest delikatna, miękka i przy okazji nawilżana w czasie dnia.

Po roztarciu
Długo czekałam, abym mogła w końcu kupić ten zapach. W Euforiach jestem zakochana od dawna. Zapach długo się utrzymuje, a sam perfum jest bardzo wydajny.
Ta Euforia pachnie kwiatowo(piwonia, jaśmin, orchidea) lecz orientalnie. Świeży, lekko owocowy(mandarynka,brzoskwinia, malina), słodki zapach. Przepiękny! Jeśli jeszcze jej nie wąchałyście to polecam sprawdzić w najbliższej drogerii! Do tego wszystkiego dodany jest jeszcze zapach piżma, paczuli i drzewa kaszmirowego. Dla mnie rewelacja! A wy co myślicie?
Cena jest różna, w zależności, gdzie będziemy kupować. Ja swój perfum kupiłam na agito.pl i za butelkę 100ml zapłaciłam 181zł, w drogeriach widziałam je od 280-330zł.
Calvin Klein Euforia Forbidden
 Lip Butter od Nivea, dobrze nawilża, ładnie pachnie. Tylko aplikacja paluchem nie jest zbyt przyjemna. I raczej jest to produkt do użytku domowego. Można też aplikować go patyczkiem. Każdy sposób jest dobry. Gdy skończę to opakowanie (a patrząc na moje zużycie tego produktu stanie się to wkrótce) to czeka na mnie Carmel :)
Masełko kosztuje różnie, ja w drogerii zapłaciłam 8,50, w Naturze widziałam za 9zł, a w Super Pharm już za 11zł (chociaż teraz jest promocja i kosztuje koło 8zł).
Nivea Lip Butter Vanilla & Macadamia

Kolejnym produktem jest róż od Artdeco z nowej wiosennej kolekcji o numerze 38. Jak to bywa w przypadku produktów Artdeco róż dostajemy w kasetce magnetycznej o pojemności 5g.
Kolor 38 to wg mnie piękny opalizujący przybrudzony róż, po roztarciu wpadający w delikatny pomarańcz. BOMBA!
Róż można kupić w każdej drogerii, która ma szafę Artdeco. Za swój zapłaciłam w Nautrze 33zł, w Douglasach kosztują chyba 35zł.
Artdeco Blusher 38

Roztarcie

W tym miesiącu ostatnim moim ulubionym produktem był cień do powiem z Pupy, z kolekcji Wiosna 2013, 50's Dream Luminys Silk.
Jest to satynowy, wypiekany brzoskwiniowy cień. Idealnie nadaje się do dziennego makijażu, pięknie wygląda na oku.
Opakowanie jest standardowe jak dla wypiekanych cieni, jednak wieczko jest mieniące się. Przypomina mi to masę perłową. W opakowaniu znajduje się 2,2g produktu.
Zakup cienia Pupa to wydatek 54zł w Naturze, na allegro.pl można kupić go za 48-49zł + przesyłka (więc zakup jednej sztuki nie jest opłacalny).




1 komentarz:

  1. nie miałam nic z tych produktów ale nad podkładem moge pomyśleć :)


    dodaje do obserwoanych

    OdpowiedzUsuń