czwartek, 29 maja 2014

Koreańskie skarpetki peelingująco-złuszczające / Holika holika

 W poście o majowych zakupach wspomniałam wam o moim nowym nabytku - złuszczających skarpetach z Holika Holika. Czytałam o nich kilka opinii, które były podzielone u jednych ładnie złuszczyły, a u drugich efektu nie było widać. Byłam ich naprawdę ciekawa. Już kilka razy zabierałam się do zakupu polskich skarpet, ale cena 100zł ;o była trochę duża i bolała mnie przy tym dusza. A takie 7$, czyli 21zł to już mi było łatwiej wydać. Do tego przesyłka darmowa i całość zajęła ok. 2 tygodni. Wydaje mi się, że jak na przesyłkę z Azji to całkiem niezły czas. Sprzedawca z eBay u którego zakupiłam skarpetki paczkę wysłał listem poleconym. Nie wiem czy wszyscy tak mają.
Co do transakcji to nie mam się co przyczepić, bo z obsługi jestem zadowolona w 100%.

Ale przejdźmy do rzeczy.
Standardowe opakowanie - mały kartonik, w którym znajdują się saszetka z kwasami, podpisana do której nogi lać *to raczej nie powinno mieć różnicy*. I dwie foliowe skarpetki.
Najpierw na stopy nakładamy skarpetki, dolewamy kwasów i czekamy. W zależności od rodzaju skarpetek jest to czas od 60min do 120min. Przy skarpetkach Holika Holika ten czas wynosi 90min. Ja siedziałam ciut dłużej, nogi mi nie odpadły. Ściągamy skarpetki i delikatnie przemywamy stopy. A następnie CZEKAMY!
I tu musimy uzbroić się w cierpliwość, bo złuszczanie może zacząć się po 4 dniach. U mnie zaczęło się przy 6. W 5 dzień widziałam, że skóra robi się pękata i w niektórych miejscach powstają pęcherzyki. Ale takie faktycznie złuszczanie to dzień 6. I trwało 3 dni. 
Z tego co obiecuje nam producenci efekt gładkich stóp powinien utrzymać się do 7 tygodni. 

Nie polecam chodzenia w skarpetkach po mieszkaniu, bo na panelach można się wywrócić, gdyż chodzi się jak po wodzie. Polecam usiąść/położyć się z książką/filmem/serialem i zrelaksować!

A wy co myślicie o tego typu produktach? 
Lubicie? Używałyście?
A może planujecie wypróbowanie?
A może macie inny sposób na gładkie stopy, jeśli tak to podzielcie się!

4 komentarze:

  1. Ciekawia mnie te wszystkie wynalazki, kiedys musze sie skusic:)
    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre wynalazki to faktycznie wynalazki, ale część to naprawdę fajne kosmetyki warte wypróbowania :D

      Usuń
  2. Rozważam zakup, ale dla swojego faceta. Tylko nie wiem jak go przekonam, żeby używał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nakłoniłam mamę i powiedziała, że tacie też by się przydało. Ciekawe czy się skusi :D

      Usuń