Witajcie,
to mój pierwszy post makijażowy, więc prosiłabym was o odrobinę zrozumienia.
Teraz zamknijcie oczy, bo pokażę się bez makijażu!
Albo nie otwierajcie dalej, jeśli nie chcecie tego oglądać:)
Do wykonania makijażu oczu użyłam następujących produktów. Bazy pod cienie z Artdeco, którą podkradłam mamie, bo moja już dawno się skończyła, a mama za często nie używa, więc szkoda by się marnowała. Tusz do rzęs z L'oreala Volume Million Lashes So Couture oraz 3 cienie z Make Up Geek od lewej Shimma Shimma, Twilight, Taupe Notch.
| Baza Artdeco, Masakra L'oreal, Cienie MUG Shimma Shimma, Twilight, Taupe Notch |
Do makijażu twarzy użyłam fluidu CC z Soap & Glory, odcień Good Light. Korektora z Bourjois CC eye cream w odcieniu 21 Ivory. Utrwaliłam to pudrem MAC Mineralize SkinFinish Natural, odcień Light Plus. Na policzka nałożyłam moją absolutną nowość, która właśnie miała swoją premierę na moich polikach, czyli limitowankę z MAC z serii Proenze Shouler w odcieniu Sunset Beach. *Który swoją drogę rozszedł się u nas jak świeże bułeczki, nie udało mi się załapać na Ocean City, ale ten też jest piękny!* Brwi podkreśliłam Brow Powder Duo z Anastasia Beverly Hills w odcieniu Medium Brown. A na usta nałożyłam Bourjois Rouge Edition Velvet w odcieniu 01 Personne ne rouge, co z francuskiego oznacza "nie czerwony". To jaki?!
I tak prezentuje się całość.
Co myślicie? Podoba się czy raczej powinnam schować się w piwnicy? :D
Lubię takie makijaże :) na mój gust chyba policzki są ciut za mocno podkolorowane. Albo jestem jakoś przewrażliwiona :D również mam tą pomadkę z Bourjois i ją uwielbiam!
OdpowiedzUsuńTa pomadka jest najlepsza jaką do tej pory miałam, nigdy nie czułam się dobrze w mocnych kolorach, a ta mi odpowiada, a do tego ta trwałość! Rano się maluję, a ona praktycznie do wieczora na ustach się trzyma, fakt, że już trochę zajechana. Pozostałe to po max 2h u mnie znikają całkowicie.
UsuńA co do policzków to na miasto wyszłam w trochę roztartych :) Bo faktycznie tu poszalałam z ich intensywnością.
Makijaż śliczny. Słyszałam wiele różnych opinii o Proenze Shouler, ale skoro się tak rozeszło to chyba oznacza tylko, że jednak ludziom się podoba :)
OdpowiedzUsuńA ja uwielbiam jak podkreśliłaś sobie brwi, ja właśnie uczę się nad moimi zapanować i mam nadzieje, że w końcu uda mi się je ogarnąć :)
Absolutnie nigdzie się nie chowaj! :)
Mnie zauroczyło pudełko Proenzy, w sumie nie wiedziałam czego się spodziewać po tym różu, bo jak to z mozaikami i obre różami bywa najgorzej jest nabrać równo, żeby policzki był do siebie podobne.
UsuńA rozeszły się w zastraszającym tempie.
Ja dzień wcześniej patrzyłam czy są dostępne, a później weszłam koło południa i Ocean City już nie było, więc wzięłam Sunset, który następnego dnia też był już wysprzedany.
Myślę, że tu była duża zasługa braku dostępności w salonach, bo dali tylko do salonów w Warszawie.
Więc mega eksluzywnie się zrobiło i każdy chciałby mieć coś co ma tylko nieliczna liczba osób w naszym kraju.
Dopiero uczę się podkreślać brwi i czasem wyjdzie lepiej, innym razem gorzej! Najważniejsze, żeby się nie poddawać i próbować, aż w końcu nam się uda!
Mam nadzieję, że w końcu uda ci się zapanować nad swoimi :)
Pozdrawiam!