Witam i o zdrówko pytam!
Dziś niedziela, więc kolej na luźny post!
Zapraszam!
W końcu udało mi się spełnić marzenie z wishlisty.
Długo zastanawiałam się nad zakupem. Miałam w planach dopasować toaletkę kolorem do pozostałych mebli w pokoju. Ale stwierdziłam, że to jednak będzie za ciemne i postawiłam na totalny kontrast, jednak mi się podoba.
Kupiłam toaletkę z Ikei, z serii Malm i do ,,kompletu'' dokupiłam komodę z 4 szufladami.
I w sumie zaczęłam z kiepskiej strony kupując najpierw meble i nie robiąc remontu pokoju, ale na chwilę obecną to remont pokoju/sypialni wymusiłby na mnie remont całego mieszkania. Bo podstawę remontu była by wymiana instalacji elektrycznej, co muszę zrobić w całym mieszkaniu. Więc ''otoczenie'' zostaje takie jakie jest, a w przyszłości może pokuszę się o zmianę, jednakże dziś nie zebraliśmy się tutaj na moje wywody. :)
Tak teraz prezentuje się mój kącik.
Toaletka Malm ma wymiary 120cm na 41cm.
Oczywiście pod blatem znajduje się szuflada na całą długość toaletki. Niestety jej jedynym, moim zdaniem, minusem jest to, że nie wysuwa się w całości. I ciężko wyciągnąć produkty, które schowamy z tyłu. Dlatego dobrze jest przemyśleć sobie wcześniej organizację schować tam jakieś zapasy.
Na ramach lustra zawiesiłam dwa serduszka z Primark Home.
Na blacie od lewej stoi podstawka z Ikea, którą kupiłam bardzo dawno temu. Na niej jest pojemniczek z Biedronki,w którym trzymam płatki i patyczki kosmetyczne. Pędzle zamieszkały w kolejnym pojemniku z Biedronki, który wg producenta miał być na waciki. Szminki, kredki, puder i kilka róży mieszka w pojemniczku na ''szminki'' z Biedroneczki. Brudne pędzle chowam za lustro do osłonki na podgrzewacze z Ikei. A na końcu blatu znajduje się pudełko z DM z mokrymi chusteczkami. Lustro - zwykłe z Ikea.
Potrzebuję jeszcze jakieś dobrej lampy i na razie będę usatysfakcjonowana.
Potrzebuję jeszcze jakieś dobrej lampy i na razie będę usatysfakcjonowana.
Najbardziej dumna jestem z tego, że sama jak na Zosie samosię przystało skręciłam meble. Jedynie problem miałam z dotaszczeniem ich do mieszkania, 4 piętro nie jest dobre, gdy nie ma się windy. Z transportem auto - mieszkanie pomógł mi tato. A reszta to już moja samodzielna praca :D
Podoba wam się?
Bo mi tak i to zdecydowanie bardziej niż poprzednia. :)
Miłej niedzieli!
I do następnego :)
Podoba wam się?
Bo mi tak i to zdecydowanie bardziej niż poprzednia. :)
Miłej niedzieli!
I do następnego :)

Teraz zdecydowanie lepiej wygląda!
OdpowiedzUsuńSama planowałam wymiane obecnej toaletki na tki zestaw jak masz (ewentualnie komoda Alexa zamiast Malm - mniej oklepana), ale w sypialni zamiast toaletki stoi teraz łóżeczko synka ;)
Nad komodą Alex też się zastanawiałam, ale ona ma płytkie szufladki, a mi zależało na wykorzystaniu miejsca. :)
UsuńŁóżeczko synka ważniejsze niż toaletka!
Później jak mały urośnie to będziesz myśleć, a teraz trzeba maluszka trzymać przy sobie :)
Pięknie! I szczerze Ciebie podziwiam, ze sama to wszystko skręciłaś :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się jak to wszystko zorganizowałaś na blacie. Teraz żałuję, że nie kupiłam większej ilości pojemników z Biedronki ;D
Fajną cenę miały, u mnie w Biedronkach zostało drzewko na biżu i szkatułka z lustrem.
UsuńA teraz mieli fajne bambusowe rzeczy, kupiłam wkłady do szuflad na sztućce. I fajnie pasują do wnętrza szuflady;)