niedziela, 27 kwietnia 2014

TAG: 50 faktów o mnie

Z okazji niedzieli zapraszam was na luźny post. 
Wiem, że ten tag krążył po blogosferze już jakiś czas temu, ale jak wchodziłam na bloglovin i co drugi post to był właśnie ten tag to nie chciałam w tym momencie dorzucać swoich 3 groszy.
Tak, więc teraz jeśli chcecie to możecie poczytać o mnie :)
Tylko nie wiem czy dam radę tyle o sobie napisać!


1. Numer 1 będzie bardzo odkrywcze i powiem, że mam na imię Karolina. Ale niewiele by brakowało, a byłabym Ewką! A wiąże się to z 2 faktem...

2. Urodziłam się 25 grudnia, dokładnie o 00:15. Fajny świąteczny prezent dla rodziców. I z racji tego, że 24 grudnia są imieniny Ewy, mój tatuś chciał mnie tak ładnie nazwać. Dobrze, że mama się nie zgodziła :) Jednak...

3. ... moje drugie imię to Ewcia! Tata jednak postawił na swoim.

4. W tym roku skończę 25 lat, jednak czuję się zdecydowanie na mniej. Nie powiem, że na 15 <lol>, ale tak 20!

5. Kocham podróżować!

6. Obecnie studiuję drugi kierunek, ponieważ pierwszy mi nie wypalił. Nie czułam się tam dobrze, a może byłam za głupia, żeby dać radę? Who cares. 

7. Mam nadzieję, że w przyszłym roku o tej porze będę już panią inżynier!

8. Zainteresowałam się kosmetykami i makijażem, jak miałam z 15lat, ponieważ ciocia oddawała mamie swoje kosmetyki, których już nie chciała używać, a ja je podkradałam :)

9. Przez bardzo długi czas nie znosiłam koloru błękitnego/granatowego oraz każdego rodzaju różu i fioletu na powiekach. Jakaś trauma z dzieciństwa? Teraz często używam fioletowych, jednak do niebieskości mam dalej dystans. Mimo, że niebieski...

10. ... to kiedyś był mój ulubiony kolor! Teraz wolę brązowy, zielony, kremowy.

11. Kocham pierogi! Ale tylko ruskie! Przez całe życie nie byłam w stanie zjeść pierogów z kapustą i grzybami, dopiero od jakiś 2 lat nie kręcę na nie nosem.

12. Za to uwielbiam krokiety z tym samym farszem, z którym nie znoszę pierogów. Coś jest ze mną nie tak ;>

13. Od ponad 5 lat nie mieszkam z rodzicami.
14. Mam młodszego brata, 11 lat. Zaczynają się szalone młodzieńcze czasy. Czasami zachowujemy się tak jakbym to ja była jego mamą :)
 

15. Jestem gadżeciarą, chociaż ostatnimi czasy zauważyłam, że odbijam od tego tematu. Ufff, bo powoli bankrutowałam!

16. Za to muszę się przyznać, że jestem zakupoholiczką! Lepiej nie wypuszczać mnie na miasto z pełnym portfelem. 

17. Jestem podatna na reklamę.

18. Swój dzień zaczynam od kawy i serialu. *O moich serialach opowiem innym razem* 

19. Jeśli chodzi o pracę to mam to szczęście, że mogę pracować z domu/łóżka.

20. Przez pracę w domu często bywam nie ogarnięta.

21. Przez całe życie byłam gadułą. Rodzice mówili, że w czasie drogi nie potrzebne im radio, bo ''umilałam'' im czas. Chociaż zawsze kazali mi się przymknąć, choć na chwilę! :)
Zostało mi to do dziś, jednak teraz potrafię zamknąć jadaczkę i posłuchać innych.

22. Lubię spędzać czas samotnie, wtedy regeneruję swoje baterie i odpoczywam.

23. Kocham książki, chociaż teraz nie mam tak wiele czasu na ich czytanie jak kiedyś. Jednak zawsze znajdę dla nich czas :)

24. Jedno z tych wstydliwych wyznań, kiedyś byłam fanką Sagi Zmierzch, a teraz zastanawiam się jak mogłam to lubić! Jednak dzięki temu poznałam kilka interesujących i wartościowych osób. A część znajomości okazała się totalnym niewypałem to nie żałuję, bo wydaje mi się, że dzięki temu trochę dojrzałam i zmieniłam swoje spojrzenie na świat. I kto by pomyślał.

25. Moim drugim... a może już trzecim *straciłam rachubę* uzależnieniem są słodycze. Kiedyś pochłaniałam ich wielkie ilości, przez co wyglądam jak wyglądam. *brakuje mi tylko sterczących uszu i zakręconego ogonka* Ale...

26. Podejmuję zaciętą walkę z moimi nadprogramowymi kilogramami, przynajmniej raz do roku. Niestety zawsze to co schudną tyję z nawiązką. ;/

27. Ale teraz postanawiam zmienić nie tylko dietę, ale także styl życia. Może to będzie skuteczna metoda. Zobaczymy! Trzymajcie kciuki!

28. Mimo, że urodziłam się zimą to kocham lato! Słońce, plaża, woda!

29. Jak byłam mała i jeździłam na wakacje do cioci nad jezioro to potrafiłam trząś się z zimna, mieć sine usta i nadal nie wychodzić z wody, bo "wrrr przecież jest taka ciepła woda". Przez to często byłam nazywana morsem. Za to teraz jak woda jest zimna to mogę do niej nie wejść, bo i po co.
Ale np na basenie tracę rachubę, bo pływam, pływam, pływam....

30. Chyba od mojej pierwszej wizyty u dentysty, było to gdy miałam z 4-5lat! Pamiętam, że gabinet znajdował się na parterze w bloku niedaleko mojej cioci. *nieważne* Chciałam zostać stomatologiem. Mimo, że nie przykładałam się do nauki i tak składałam papiery, jak wszyscy przypuszczają - nie dostałam się. Za to odwiedziłam farmację i to nie było to.

31. Jak mi ktoś mówi, że mam coś zrobić to robię na przekór! 

32. Nigdy nie byłam dobra z polskiego i to nie dlatego, że nie czytałam lektur. 
Miałam pecha do nauczycielek, które zawsze czepiały się mojego pisma! *Jakby to było najważniejsze*

33. Jakby nie było od zawsze walczę ze wstydliwością, chociaż jak byłam dzieckiem byłam bardziej otwarta.

34. Jestem leworęczna.

35. Często bywam leniwa.

36. W 2012 dołączył do naszej rodziny Tofi, moje małe słoneczko. Na szczęście to nie York, a Maltańczyk, ale nie zamieniłabym go na żadnego innego zwierzaka.

37. Wydaje mi się, że umiem pomalować sobie oko cieniami, ale kreski to mi za cholerę nie wychodzą. *Jednak próbuję, próbuję i jeszcze raz próbuję, czasami wychodzi mi lepiej innymi razy gorzej.*

38. Gdy maluję paznokcie, zawsze uświnię sobie skórki.

39. Kocham szybką jazdę samochodem! A przepraszam, teraz to się mówi dynamiczną!

40. Chciałabym nauczyć się prawdziwego driftu!

41. Marzę o wyjeździe do USA. Nie na stałe, tylko tak pojechać pozwiedzać. 
Zbieram się na odwagę na wyjazd jako AuPair. Może za rok.

42. Mam problemy z mobilizacją. Nie wiem skąd ją brać, a tak bardzo jej potrzebuję.

43. Włosy po raz pierwszy zafarbowałam szamponetką w 5 klasie podstawówki, od tamtego czasu farbuję. Mimo, że przez kilka lat były to szampony koloryzujące, tak teraz są już normalne farby. I moje włosy strasznie szybko po farbowaniu wypłukują się.;/  Teraz jednak chciałabym wrócić do swojego naturalnego koloru. Co jest niemożliwe, gdy odrost jest ciemno brązowy, a końce "żółtawe". Na włosach do ramion nie wygląda to dobrze.

44. Uwielbiam herbatę!

45. Chciałabym zwiedzić cały świat! OoooO

46. Chciałabym mieć stelaż łóżka z palet. :) To chyba już skrzywienie zawodowe.

47. Angielskiego uczyłam się od 6 klasy podstawówki, ale wciąż uważam, że za mało potrafię. I czasami boję się gadać. Chociaż jak zauważyłam, że gdy tak bardzo się na tym nie skupiam to idzie mi całkiem nieźle! Na studiach byłam w najwyższej grupie. I udało mi się zaliczyć za pierwszym razem. :) Co mnie bardzo zdziwiło, serio.

48. Przez 6 lat uczyłam się francuskiego *podstawówka i gimnazjum*. A potrafię tylko tyle co nauczysz się przez pierwszą godzinę zajęć. Teraz bardzo żałuję, że nie przykładałam się do nauki.

49. Za to teraz biorę się za naukę hiszpańskiego. Jakoś łatwiej wchodzi mi do głowy.

50. Mam nadzieję że dotrwałyście do końca! 
A ostatni fakt to taki, że zamierzam postarać się pisać regularnie. 

Tym, którzy dotarli, aż tu bardzo dziękuje. 
Jeśli macie jakieś pytania, komentarze to nie krępujcie się. 
Box na dole nie grysie :)






1 komentarz:

  1. Uwielbiam pierogi z kapuchą :) Chciałabym nauczyć się je robić, żeby być w tej kwestii samowystarczalna ;)
    Ruskie też ok, ale w mojej rodzinie jakoś nie były popularne.
    Czekam na serialowego posta, może znajdę coś dla siebie :D
    Fajnie było dowiedzieć się czegoś więcej o Tobie :)

    OdpowiedzUsuń